Dostałam miły komentarz i z tego powodu dodaje następną cześć:*.
Następny dzień:
*Laura*
Siedziałam w pokoju Rydel i płakałam. Nie mogła uwierzyć to co się wydarzyło. Nie miałam siły jeść, wstać ani rozmawiać. Przyjaciele chcieli się dowiedzieć co się stało ,ale ja nadal nic nie mówiła. Z nikim nie rozmawiam. Nawet jak Van dzwoniła do mnie. Siedziałam i patrzyłam się jeden punkt oraz głośno szlochałam. Chcę stąd uciec daleko, pobyć sama i przemyśleć. Nie mam już siły na nic...
*Rydel*
Poszłam wraz z chłopakami po jakieś zakupy do galerii. Nie chcieliśmy zostawić Laury samej, więc Raini z nią została. Ross, Calum i Elli wybrali się do marketu , a ja z Rikiem i Rocky w kierunku drogerii. Chodziłam sobie spokojnie na miejsce drogerii , gdy nagle zobaczyłam znajomą twarz jakieś kawiarni naprzeciwko mnie. Dotarło do mnie ,że to Ian ,który całuje jakąś brunetką podobną do Laury. Nie mogłam uwierzyć ,że zdradza Laurę dla jakieś flądry. Nie wytrzymałam i udałam się ich w kierunku zostawiając chłopców samych.
- Tyyyy....., głupku jeden jak mogłeś całować inną!!!!- zaczęłam na niego wrzeszczeć jak dotarłam do ich stolika.
- Witaj Rydel. Widzę ,że Laura nie powiedziała ci ,że z nią zerwałem??.- uśmiechnął się głupkowato.
- Jak mogłeś?!?!?. Ona cię kochała, a ty ją po prostu przeleciałeś?!?!?.
- Zgadza. Może kotku, my też się zabawimy co ty na to?.- zapytał mnie uśmiechając się.
- Ja ci zaraz dam , kotku. Ty pacanie!!!!!!!!. Już miałam się na niego rzucić , gdy nagle Riker złapał mnie z tyłu.
- Wychodzimy. - powiedział Riker.
- Nie!!!- krzyknęłam.
- Rydel, to nie jest show. Tu są ludzie ,pamiętaj o tym. Ja cię z komisariatu odbierać nie będę.
Po chwili mnie puścił i oddaliłam się w kierunku wyjścia. Gdy nagle Ian krzyknął.
- Mam nadzieje ,że jeszcze się spotkamy, myszko!!!.
Nie wytrzymałam. Już miałam na niego rzucić, lecz się wstrzymałam. Jedyne co mogłam powiedzieć to :
- Jeszcze się policzymy!!!.
Chwilę później znaleźliśmy się w garażu podziemnym, gdzie czekali na nas pozostali. Znaleźliśmy się przy samochodzie.
- Może pochwalisz się pozostałymi co dzisiaj zrobiłaś , siostra?- zapytał się Riker.
- Nie wspominaj mi już. Ok ??- odpowiedziałam zdenerwowana.
- Co ona zrobiła?- zapytał się Ross.
- Miała się rzucić na Iana, ale na szczęście ją oderwałem- odpowiedział.
- Wiecie już co się stało, Laurze? - zapytał się Calum.
Wzięłam oddech.
-Ian wczoraj rzucił Laurę i powiedział ,że tylko ja przeleciał.
- Coo????. - zapytał Ross,
- No to co słyszałeś?.- odpowiedziałam pewnie.
- Riker, dlaczego nie pozwoliłeś jej , jego walnąć??.- zapytał się Rocky.
- A chcesz ją późnej z komisariatu wyciągać?- odpowiedział mu Riker.
- Dobra wracajmy już, bo późno się robi ,a ja jestem głodny.- powiedział Ell.
- Ty zawsze jesteś głodny-odpowiedziałam i weszłam do samochodu.
*Laura*
Wyszłam wreszcie z łóżka Rydel i skierowałam się w kierunku jej łazienki. Mam dosyć użalenia się nad sobą. Trzeba wstać i działać dalej. Zdjęłam wczorajsze ubranie i postanowiłam wziąć długą kąpiel. Po kilkunastych minutach wyszłam z wanny. Przebrałam się ubrania ,które zostawiłam tu kiedyś jak byłam na noc u Rydel. Umalowałam się leciutko i zeszłam na dół. Zobaczyłam wszystkich przyjaciół, którzy na mnie się patrzyli jak na królową balu.
- Laura, my już wiemy. Nie musisz nam już nic mówić- odpowiedziała Rydel.
Wzięłam kilka oddechów i uśmiechnęłam się pierwszy raz.
- Postanowiłam wsiąść się garść i wpadłam na pomysł ,aby wyjechać na miesiąc do Włoch?.Co wy na to. - zapytałam się przyjaciół.
- To jest........ genialny pomysł. Odpoczniemy sobie, pozwiedzamy, zjemy regionalne potrawy, wypijemy jakieś wina. Laura- odpowiedział Ross ,wziął ją w ramiona i przytulił.
Czułam się jak siódmy niebie. Kocham go. Ups. Powiedziałam to?. Po dwóch minutach nasz przytulas przerwał Rocky:
- Wiem, że się kochacie, ale nie musicie to robić przy nas.
- Rocky, ty idioto!!!- krzyknęła Rydel.
- Może wreszcie znajdziemy ci dziewczynę, pacanie - powiedział Ell
- Nieee, mam Rydel- odpowiedział Rocky,
- Dzięki. Nie myśl ,że będę na twoje zawołanie- odpowiedziała Rydel. Wszyscy zaczęli śmiać.
- Dobra,.Przerwałam. - Może tak ustalimy kiedy wyjeżdżamy?.- zapytałam się ich.
- Może po jutrze. Będziemy mogły zrobić jakieś zakupy. Zarezerwować miejsca oraz spakować- zaproponowała Raini.
- Ok.
- Mam nadzieje ,że będzie to przygoda marzeń.- powiedziałam.
- To będzie nasza przygoda- powiedział Riker.
Nawet nie wiedzą co na nich czeka....
Bum.
II rozdział. Raura będzie III lub IV rozdziale.
Nie mam pomysły na wątek Rydel i Ell.
Następny będzie jutro albo w sobotę.
Zapraszam do współpracy :*.
Cudowny rozdział!
OdpowiedzUsuńRydel mogła przypalić temu Ianowi. Dobrzy by mu tak było, bo zdradzał Lau.
Czekam na next. :*