*Laura*
Smutek. Łzy. Samotność. Smutek. Łzy.Samotność .... to jest to co właśnie czuje chodząc po ulicy ciemnego Los Angeles. Usłyszałam kilka zdań, które zmieniły moje życie. Poznać, zaprzyjaźnić, zakochać się oraz rzucić. Nie mogę uwierzyć to co się wydarzyło. Nie mogę. Samego rana jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie , a wieczorem jesteś nikim. Myślisz czasami , że życie jest jak bajka , a tak nie jest... Czuje się strasznie. Wieczór miał się okazać najszczęśliwszym dniem , a okazał się wielką porażką. Miałam być narzeczoną ,a jestem singiel-ką. Nie kocham cię, Lauro.
Te słowa usłyszałam kilka minut wcześniej od byłego narzeczonego Iana. Cały dzień myślałam o tym wieczorze, cały kurde dzień. Mogłam zostać w domu i obejrzeć jakiś film, ale głupia ja musiałam się zgodzić na to spotkanie, które okazało się zerwaniem. Ian okazał się bez serca i bez uczuć. Wykorzystał mnie po to ,aby mnie zaliczyć. Byliśmy ze sobą 6-miesięcy. Liczyłam na coś więcej , ale nie. Musiało to się stać. Żałuje, żałuje ,że go poznałam , żałuję. Wolę cofnąć czas i nie poznać go. Niestety nie da się.....
Szłam spokojnie ulicą patrząc na zakochane pary, które przytulają się, całują i spędzają razem czas. Wszyscy wokół są z kimś oprócz mnie. Rodzice wyjechali do Australii ,Van wyjechała na 3 dni do Londynu, a ja zostałam sama. Nie chciałam siedzieć sama w domu, więc udałam się w kierunku domu Lynchów, gdzie czekali na mnie z werdyktem, przyjaciele. Było zimno , a ja szłam w krótkich spodenkach i pogniecionej szarym bluzce. Włosy miałam nie rozczesane, a na twarzy spływał mi makijaż. Na butach miałam zwykłe białe tenisówki. Nie miałam siły biec ani iść. Lecz musiałam. Potykałam się kilka raz, aż miałam poobcierane kolona i leciała krew. Bolało mnie wszystko ,a szczególnie bolało mnie serce , złamane serce.
Po 20 -minutach stałam pod drzwiami rodzeństwa. Nie miałam siły pukać ani wyjmować od nich kluczy, które dostałam w razie potrzeby. Więc zadzwoniłam przez dzwonek do drzwi i czekałam......
* Ross*
Czekaliśmy na Laurę , która miała mieć spotkanie z Ianem. Na wieść o tym robiło mi się nie dobrze. Wiem ,że Laura to moją przyjaciółka, siostra, ale czuje coś więcej do niej niż to co jest. Czasami pragnę jej powiedzieć o moich uczuciach , ale jak widzę ją uśmiechniętą oraz szczęśliwa wokół Iana to wstrzymuje się. Mamy teraz przerwę 3- miesięczną wraz z zespołem i ekipą A&A. Pragnę ten czas wykorzystać z przyjaciółmi jak umiem najlepiej oraz wyjechać daleko ,aby odpocząć od sławy. Wraz z rodzeństwem i przyjaciółmi siedzieliśmy w salonie i oglądaliśmy różne seriale. Potrzebowałem takiej chwili , gdy wszyscy jesteśmy razem, śmiejemy się oraz wspominamy różne sytuacje.
- Rydel?- spytał się mój brat Rocky moją siostrę, która siedziała obok mnie na kanapie jak reszta.
- Tak?.
- Bądź taka miła i zrób mi kanapkę.
- Ooo Rocky oczywiście , że ci nie zrobię- odpowiedziała uśmiechając się, najszczerzej jak umie.
- Dlaczego?.
- Po pierwsze: masz ręce i nogi oraz umiesz się poruszać, a po drugie: masz bliżej do kuchni, cymbale.
- Ale jest takim zmęczony.....
- Haha ciekawe czym skoro wróciliśmy 3- dni do domu po ostatniej trasie i nic nie robisz. Ja oczywiście sprzątam, gotuje oraz prasuje wam ciuchy , a nawet mi nie płacicie- odpowiedziałam obojętnie.
Po chwili Rocky wyjął z kieszeni 1 dolara i podał go Rydel.
- Pasuje ci?- a jego kąciki ust poszły do góry.
- Taaa bardzo- odpowiedziała sarkazmem Rydel ,a reszta przyjaciół wpadła śmiech.
Po chwili usłyszeliśmy dzwonek do drzwi, więc postanowiłem otworzyć. Jak otworzyłem drzwi zobaczyłem zapłakaną, zmęczoną oraz nieszczęśliwą Laurę.
- Laura co się stało ?!- Kto ci to zrobiło?!- Dlaczego masz nogi we krwi?!- krzyknąłem zamartwiając się o nią.
- Ross.....- zaczęła spokojnie mówić.
Zamknęła oczy i upadła w moje wyciągnięte ramiona....
Jak wam się podobał rozdział I ???. Mam nadzieję , że dobrze to odebraliście. Jestem chora i mam trochę czasu na pisanie. W następnej części:
Laura przeżywa bardzo rozstanie i myśli o uczuciach do Rossa. Przyjaciele myślą nad zemstą oraz planują wycieczkę do Włoch. Czy Laura się zgodzi?. Czy wyzna uczucia do Rossa?. Czy zemsta się uda?.
Do zobaczenia niedługo !!! / Kaśka
Super rozdział!
OdpowiedzUsuńTwoja historia podoba mi się i jestem ciekawa jak to wszystko potoczysz. Będę czytała twojego bloga.
Czekam na next. :*